|

strona główna
KONTEMPLACJA JEZUSA
Ta refleksja zrodziła się z zachwytu Jezusem,
który jest miłosierdziem.
Będziemy szczęśliwe jeśli i Ty Go pokochasz
i jeśli uczynisz ze swego serca dolinę ufności,
którą On będzie mógł zalać deszczem Miłosierdzia.
SIOSTRY JEZUSA MIŁOSIERNEGO
ON JEST OBRAZEM BOGA
NIEWIDZIALNEGO (Kol 1,15)
|
|
Wierzę,
że to dla mnie
wychodzisz
z tego obrazu,
nie chcesz być ujęty
w ramki jakiejkolwiek doskonałości,
nie chcesz być tylko
pamięciowym portretem
Boga.
Po prostu wychodzisz,
żeby dzisiaj
mnie spotkać. |
|
|
Idziesz
w miłości zawsze pierwszy.
Spieszysz się,
by kochać
jak niewolnik,
boso,
prosząc o przyjęcie
Daru Miłości.
Wyszedłeś mi naprzeciw.
Jest tylko kwestia drugiego,
to znaczy
mojego kroku. |
|
|
Ciemność
przerażająca,
rosnąca w oczach
już i tak wielkich od strachu
w tę ciemność wtopione są
barwy naszego życia,
szaro-niebieska codzienność
przedzielana pasmem
zielonej nadziei,
różowiutkiej radości,
pomarańczem uśmiechu,
dopiero teraz widzę,
że barwy mojego życia
są niczym wobec Ciebie,
który jesteś światłem świata,
zapraszam cię
- wejdź w moje życie,
niech zapali się we mnie płomień Miłosierdzia. |
|
|
Szukasz mnie wzrokiem,
Spojrzeniem pełnym miłości.
Patrzysz
cierpliwie,
łagodnie,
bez zazdrości
i szukania siebie,
nie unosząc się gniewem,
nie pamiętając złego,
wszystko zniesiesz,
wszystkiemu uwierzysz,
ciągle we mnie
pokładasz nadzieję.
Patrzysz na mnie
z miłością. |
|
|
Mówisz gestem.
Nie muszę dosięgać
do jakiegoś poziomu,
zyskiwać Twego uznania,
oczarować Cię sobą.
Akceptujesz mnie taką,
jaką jestem,
ciągle mi błogosławisz
i ciągle przebaczasz. |
|
|
Odsłaniasz mi siebie,
zapraszasz
w sam środek miłości,
tu jest moje miejsce,
to miejsce mi przygotowałeś
i nikt mi go nie zajmie.
Wypisałeś mnie
na swoich rękach.
Wyryłam się raną
w Twoim boku.
Bolała Cię miłość do mnie,
dlatego jestem jej tak pewna,
o nią pragnę się oprzeć.
Przytul mnie Boże. |
|
|
Namiot spotkania,
wiązki promieni
przenikające wszystko,
wchodzące nieśmiało do zamkniętych serc
przez dziurkę od klucza.
Strumienie łaski.
Tu już nie chodzi
o tanie prezenty.
Ty dajesz samego siebie,
Ty jesteś Darem,
zwracam się ku Tobie
jak kwiat ku słońcu,
chcę czerpać życie
z Twoich promieni
i proszę Cię,
jak tarczą osłoń mnie
swoim Miłosierdziem. |
Jezu, ufam Tobie
Jezu, ufam Tobie
Szyfr
otwierający serce Boga
na oścież.
Ty jesteś Panie
jedynym godnym zaufania
i nie ma żadnego imienia,
któremu mogę zaufać.
Mój Jezu,
Zbawco,
Królu,
moje Miłosierdzie.
Nie
lękaj się, duszo grzeszna, swego Zbawiciela, pierwszy zbliżam się do
ciebie, bo wiem, że sama z siebie nie jesteś zdolna wznieść się do mnie.
Nie uciekaj dziecię od Ojca swego, chciej wejść w rozmowę sam na sam
ze swym Bogiem miłosierdzia, który sam chce ci powiedzieć słowa przebaczenia
i obsypać cię swymi łaskami (Dz. 1485).
Otworzyłem
swe serce jako żywe źródło miłosierdzia, niech z niego czerpią wszystkie
dusze życie, niech się zbliżą do tego morza miłosierdzia z wielką ufnością
(Dz. 1520).
Łaski z mojego miłosierdzia czerpie się
jednym naczyniem, a nim jest - ufność.
Im dusza więcej zaufa, tym więcej otrzyma. Wielką mi są pociechą dusze
o bezgranicznej ufności, bo w takie dusze przelewam wszystkie skarby swych
łask.
Cieszę się, że żądają wiele, bo moim pragnieniem jest dawać wiele, i to
bardzo wiele. Smucę się natomiast, jeżeli dusze żądają mało, zacieśniają
swe serca
(Dz. 1578).
DALEJ
>> DZIENNICZEK św. siostry Faustyny
<<
spis treści
www.faustyna.eu
do góry
© Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego
|